{"id":545,"date":"2010-04-18T14:43:10","date_gmt":"2010-04-18T14:43:10","guid":{"rendered":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/?page_id=545"},"modified":"2010-04-18T15:36:17","modified_gmt":"2010-04-18T15:36:17","slug":"patroni-diana","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/?page_id=545","title":{"rendered":"Patroni &#8211; Diana"},"content":{"rendered":"<p>Nie wszystko w \u017cyciu jest sensowne i logiczne. Przekonuje o tym tragiczny los znakomitego my\u015bliwego Akteona, pozbawionego \u017cycia przez pi\u0119kn\u0105 Dian\u0119, kt\u00f3ra zamiast ponie\u015b\u0107 zas\u0142u\u017con\u0105 kar\u0119 jest po dzi\u015b dzie\u0144 patronk\u0105 wszystkich my\u015bliwych&#8230;&#8230;<\/p>\n<p>By\u0142 \u015brodek lata. Zapowiada\u0142 si\u0119 kolejny gor\u0105cy dzie\u0144&#8230; Zeus nie przepada\u0142 za t\u0105 por\u0105 roku. Nie lubi\u0142 te\u017c opuszcza\u0107 pa\u0142acu i sp\u0119dza\u0107 czasu bezczynnie, w oderwaniu od codziennych zaj\u0119\u0107. Wyjecha\u0142 jednak na kilka dni, by samemu odpocz\u0105\u0107 od innych, ale i po to, by da\u0107 innym odpocz\u0105\u0107 od siebie. By\u0142 m\u0105drym szefem. Wiedzia\u0142 na pewno, \u017ce taka przerwa dobrze zrobi jemu, a by\u0107 mo\u017ce pomo\u017ce to te\u017c jego otoczeniu. Zeus swoj\u0105 sztuk\u0119 rz\u0105dzenia od pocz\u0105tku panowania opiera\u0142 na:<br \/>\n&#8211; ci\u0105gle rozwijanej osobistej wiedzy,<br \/>\n&#8211; nieustannie rosn\u0105cym do\u015bwiadczeniu,<br \/>\n&#8211; precyzyjnie dzia\u0142aj\u0105cej wyobra\u017ani,<br \/>\n&#8211; woli aktywnego dzia\u0142ania.<\/p>\n<p>Wiedzia\u0142, \u017ce ka\u017cdy dzie\u0144 to okazja, by pog\u0142\u0119bi\u0107 swoj\u0105 wiedz\u0119 i powi\u0119kszy\u0107 do\u015bwiadczenie. Lecz aby sta\u0142y si\u0119 one atutem i narz\u0119dziem w skutecznym rz\u0105dzeniu, ta wiedza i do\u015bwiadczenie musz\u0105 by\u0107: przeanalizowane, zweryfikowane, uporz\u0105dkowane i zhierarchizowane. Inaczej s\u0105 niby kartki &#8211; co prawda m\u0105drze zapisane, ale wrzucone w nie\u0142adzie do kosza. Dlatego te kr\u00f3tkie okresy przerwy w pe\u0142nieniu swoich obowi\u0105zk\u00f3w po\u015bwi\u0119ca\u0142 Zeus tej specyficznej &#8222;obr\u00f3bce&#8221; wniosk\u00f3w p\u0142yn\u0105cych z niedawnej przesz\u0142o\u015bci&#8230;<br \/>\nZeus wyjecha\u0142, ale na wszelki wypadek w olimpijskim pa\u0142acu pozostawi\u0142 Aten\u0119 &#8211; ukochan\u0105 c\u00f3rk\u0119, w kt\u00f3rej pok\u0142ada\u0142 wielkie nadzieje. To ona pod jego nieobecno\u015b\u0107 nadzorowa\u0142a bieg wszystkich spraw na Olimpie. Tylko nadzorowa\u0142a, bo pod rz\u0105dami Zeusa olimpijska administracja dzia\u0142a\u0142a tak sprawnie, \u017ce kilkudniowa nieobecno\u015b\u0107 szefa nie stwarza\u0142a problemu.<\/p>\n<p>Na dzisiejsze przedpo\u0142udnie zapowiedzia\u0142a swoj\u0105 wizyt\u0119 Atena. W oczekiwaniu na jej przybycie spacerowa\u0142 Zeus po wspania\u0142ym gaju oliwnym za\u0142o\u017conym kiedy\u015b przez Dionizosa, kt\u00f3ry porzuciwszy Olimp wybra\u0142 pe\u0142ne uciech \u017cycie na ziemi. By\u0142 ranek i z po\u0142o\u017cenia s\u0142o\u0144ca wnioskowa\u0142, \u017ce ma jeszcze sporo czasu do um\u00f3wionego spotkania z c\u00f3rk\u0105. Zaduma\u0142 si\u0119 nad wydarzeniami ostatnich dni na Olimpie&#8230;<\/p>\n<p>Diana by\u0142a siostr\u0105 Apollina, jego bli\u017aniaczk\u0105. Swoj\u0105 bosko\u015b\u0107 \u0142\u0105czy\u0142a z niepospolit\u0105 urod\u0105. Dla bardzo wielu mieszka\u0144c\u00f3w Olimpu (nie tylko m\u0142odych) by\u0142a obiektem marze\u0144. Lecz pr\u00f3cz urody wyr\u00f3\u017cnia\u0142a si\u0119 te\u017c osobliwymi pogl\u0105dami. By\u0142a bowiem prawdziw\u0105 fundamentalistk\u0105 w gronie \u00f3wczesnych feministek. O skrajno\u015bci jej pogl\u0105d\u00f3w niech \u015bwiadczy to, \u017ce nie pozwala\u0142a m\u0119\u017cczyznom przypatrywa\u0107 si\u0119 sobie, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o innych uciechach nieobcych innym boginiom.<\/p>\n<p>Akteon za\u015b by\u0142 niezr\u00f3wnanym my\u015bliwym. Dla niego jedyn\u0105 pasj\u0105 \u017cyciow\u0105 by\u0142y \u0142owy, celem by\u0142a s\u0142awa. I zdoby\u0142 j\u0105. Osi\u0105gn\u0105\u0142 j\u0105 w dziedzinie, kt\u00f3r\u0105 kocha\u0142 i zna\u0142, kt\u00f3ra przed nim nie mia\u0142a \u017cadnych tajemnic. Cenili go za to prawie wszyscy na Olimpie. M\u00f3g\u0142 si\u0119 wi\u0119c uwa\u017ca\u0107 za szcz\u0119\u015bliwego.<\/p>\n<p>Wydawa\u0107 by si\u0119 te\u017c mog\u0142o, \u017ce taki wspania\u0142y my\u015bliwy b\u0119dzie mi\u0142ym dla ka\u017cdej. Kt\u00f3rego\u015b dnia po zako\u0144czonych \u0142owach Akteon w gronie przyjaci\u00f3\u0142 \u015bwi\u0119towa\u0142 sw\u00f3j kolejny, wielki my\u015bliwski sukces. W pewnej chwili poczu\u0142 na sobie spojrzenie Diany &#8211; bogini kochaj\u0105cej polowania i (trzeba to przyzna\u0107) wysoko ceni\u0105cej umiej\u0119tno\u015bci Akteona. By\u0142o to jedno z tych kr\u00f3tkich (cho\u0107 nie zawsze co\u015b znacz\u0105cych) spojrze\u0144 pi\u0119knej kobiety, po kt\u00f3rym prawie ka\u017cdemu m\u0119\u017cczy\u017anie rozum odmawia pe\u0142nienia swojej tradycyjnej funkcji. Mimo, \u017ce spojrzenie to trwa\u0142o bardzo kr\u00f3tko, to dalej ju\u017c emocje uniemo\u017cliwi\u0142y Akteonowi realne postrzeganie otoczenia, usun\u0119\u0142y na dalszy plan jego powszechnie znan\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107 \u017cyciow\u0105. To, co by\u0142o dotychczas tre\u015bci\u0105 jego \u017cycia, zast\u0105pi\u0142 teraz jeden cel. On po\u017c\u0105da\u0142 pi\u0119knej i niedost\u0119pnej Diany!<\/p>\n<p>Mimo, \u017ce w jego \u017cyciu by\u0142o wiele r\u00f3wnie pi\u0119knych kobiet, on zapragn\u0105\u0142 Diany jak nikogo dot\u0105d. Ten cel teraz sta\u0142 si\u0119 dla niego prawdziwym i jedynym wyzwaniem. Emocje sprowadzi\u0142y niemal do zera jego powszechnie znany rozs\u0105dek. Chodzi\u0142 wi\u0119c ca\u0142ymi dniami jej \u015bladem tak, jak dotychczas tropi\u0142 zwierzyn\u0119. Jak wytrawny my\u015bliwy czeka\u0142 te\u017c na okazj\u0119, na sw\u00f3j czas. I ten czas nadszed\u0142. Ukryty w krzakach zobaczy\u0142 to, o czym inni tylko marz\u0105. K\u0105pa\u0142a si\u0119 nago z towarzyszkami w le\u015bnym strumieniu. Wtem zawsze czujna Diana zauwa\u017cy\u0142a go. Nie kryj\u0105c dalej swoich ods\u0142oni\u0119tych wdzi\u0119k\u00f3w z u\u015bmiechem podesz\u0142a do\u0144 i ruszy\u0142a przyja\u017anie r\u0119k\u0105, jakby od niechcenia pryskaj\u0105c na\u0144 \u017ar\u00f3dlan\u0105 wod\u0105. Ta za\u015b w mgnieniu oka zamieni\u0142a Akteona w jelenia. A dalej&#8230; dalej wszystko potoczy\u0142o si\u0119 b\u0142yskawicznie, chocia\u017c z naturaln\u0105 kolej\u0105 rzeczy. Akteona &#8211; teraz ju\u017c jelenia w krzakach zwietrzy\u0142y jego w\u0142asne, my\u015bliwskie psy, kt\u00f3re po kr\u00f3tkiej i nier\u00f3wnej walce rozszarpa\u0142y go&#8230;<\/p>\n<p>W tym momencie Zeus przerwa\u0142 swoje rozwa\u017cania, bo zauwa\u017cy\u0142 id\u0105c\u0105 ku niemu Aten\u0119. Patrzy\u0142 na ni\u0105 tak, jak mo\u017ce patrze\u0107 na c\u00f3rk\u0119 ojciec. Z mi\u0142o\u015bci\u0105 i trosk\u0105. Z jej twarzy i ruch\u00f3w zauwa\u017cy\u0142, \u017ce jest bardzo zaj\u0119ta w\u0142asnymi my\u015blami&#8230;<\/p>\n<p>&#8230;Po sko\u0144czonej rozmowie z Aten\u0105 poczu\u0142 Zeus potrzeb\u0119 doko\u0144czenia swoich my\u015bliwskich rozwa\u017ca\u0144. Zastanawia\u0142 si\u0119:<br \/>\n&#8211; dlaczego spore grono znawc\u00f3w i entuzjast\u00f3w polowa\u0144 wkr\u00f3tce po tym wydarzeniu w\u0142a\u015bnie Dian\u0119, a nie Akteona uzna\u0142o za boskiego opiekuna wszystkich my\u015bliwych?<br \/>\n&#8211; czy\u017cby decyduj\u0105ca o tym m\u0119ska cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142eczno\u015bci Olimpu by\u0142a do tego stopnia zniewolona urod\u0105 Diany (dzi\u015b mo\u017cna rzec niemerytorycznymi atutami w tej sprawie), \u017ce sta\u0142a si\u0119 a\u017c niezdolna do wyci\u0105gni\u0119cia oczywistych i jedynie logicznych wniosk\u00f3w tak z osi\u0105gni\u0119\u0107, jak i ze smutnych los\u00f3w Akteona?<\/p>\n<p>Na te pytania i Zeus nie by\u0142 w stanie znale\u017a\u0107 odpowiedzi&#8230;<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>PS<br \/>\nLicz\u0119 na to, \u017ce opowie\u015b\u0107 o Akteonie i Dianie zrobi\u0142a na Was wra\u017cenie. Mam te\u017c nadziej\u0119, \u017ce sami wyci\u0105gn\u0119li\u015bcie z niej odpowiednie wnioski. My\u015bl\u0119 te\u017c, \u017ce takiego zako\u0144czenia mi\u0142osnej historii nie powstydzi\u0142aby si\u0119 \u017cadna wsp\u00f3\u0142czesna autorka (a przy tym feministka w skrajnym wydaniu), bo zamiana my\u015bliwego &#8211; najlepszego z najlepszych w jelenia jako nagroda za marzenia i \u015blep\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, a potem zadanie mu \u015bmierci k\u0142ami wiernych mu wcze\u015bniej ps\u00f3w to historia, przy kt\u00f3rej opowiadania Alfreda Hitchcoka s\u0105 kaszk\u0105 z mlekiem i bajeczkami na dobranoc dla ma\u0142ych dzieci.<\/p>\n<p>Powy\u017csza historia to niew\u0105tpliwy fakt, chocia\u017c waha\u0142bym si\u0119 nazwa\u0107 go faktem historycznym. Przyznaj\u0119, \u017ce wy &#8211; m\u0119\u017cczy\u017ani w tej historii sami niewiele mo\u017cecie zmieni\u0107. Zach\u0119cam Was jednak, by\u015bcie przynajmniej zrobili co\u015b, w duchu m\u0119skiej solidarno\u015bci z Akteonem, wspania\u0142ym naszym przedstawicielem i (o\u015bmielam si\u0119 nazwa\u0107 go w ten spos\u00f3b).<\/p>\n<p>Autor Redakcja GlobalEconomy<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wszystko w \u017cyciu jest sensowne i logiczne. Przekonuje o tym tragiczny los znakomitego my\u015bliwego Akteona, pozbawionego \u017cycia przez pi\u0119kn\u0105 Dian\u0119, kt\u00f3ra zamiast ponie\u015b\u0107 zas\u0142u\u017con\u0105 kar\u0119 jest po dzi\u015b dzie\u0144 patronk\u0105 wszystkich my\u015bliwych&#8230;&#8230; By\u0142 \u015brodek lata. Zapowiada\u0142 si\u0119 kolejny gor\u0105cy dzie\u0144&#8230; Zeus nie przepada\u0142 za t\u0105 por\u0105 roku. Nie lubi\u0142 te\u017c opuszcza\u0107 pa\u0142acu i sp\u0119dza\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":269,"menu_order":1,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-545","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/545","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=545"}],"version-history":[{"count":21,"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/545\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":550,"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/545\/revisions\/550"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/269"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.kldianamilicz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=545"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}